Do tej pory śmieję się, że gdyby nie katar i padający deszcz, pewnie do końca życia bym nie zarejestrował się w żadnym kasynie. Ale los lubi ironię. A ja lubię historie, które zaczynają się niewinnie, a kończą się uśmiechem od ucha do ucha.
Mam 36 lat, pracuję jako kurier. Jeżdżę od siedmiu...